Do zdobycia jeszcze Madryt i Ateny
Wpisał: Administrator   
25.09.2007.

ImageW uroczystości udział wzięli obecni i byli członkowie oraz sympatycy grudziądzkiej organizacji, a także wiele zaproszonych gości. Początek istnienia „Zawratu” w 1982 roku dał rajd wysokogórski w Tatry, na który zdecydowało się 22 uczniów grudziądzkiego Technikum Budowlanego oraz dwoje opiekunów. Podczas tej wyprawy zdobyto między innymi przełęcz Zawrat (2159m) w Tatrach Wysokich.

- Dokładnie w tamtym miejscu cztery osoby z naszego grona nieświadomie odłączyły się od grupy i weszły na Orlą Perć - wspomina Wiesław Żurawski, opiekun koła. - Po całonocnym błądzeniu, skrajnie wyczerpani, ale cali i zdrowi wrócili do schroniska. Na pamiątkę ich szczęśliwego powrotu i odnalezienia nazwaliśmy nasze koło „Zawrat”.

Przez ćwierć wieku działalności SKKT, a później MKT "Zawrat" odbyło się łącznie ponad pół tysiąca wypraw krajowych i zagranicznych. Do najbardziej wzruszających według założyciela „Zawratu” należała m.in. podróż do Watykanu i pozdrowienie młodzieży z Grudziądza przez Jana Pawła II podczas modlitwy "Anioł Pański".

- Brałam udział w kilku wyprawach górskich i poza granice naszego kraju - mówi Kamilla "Luiza" Brzóskowska, która do międzyszkolnego „Zawratu” należy od 15 lat. - Najmilej wspominam Paryż. Wszystkie wojaże zaliczam do udanych.

Z chęci nawiązania nowych znajomości oraz przeżycia niezapomnianych wrażeń do koła wstąpił również Michał Golczyk, były prezes koła.

- Pierwsze moje szlaki przecierałem w Sudetach. Zdobywaliśmy wówczas Śnieżkę. Dzięki przynależności do MTK udało mi się również zwiedzić kilka europejskich stolic - wspomina.

Przez okres 25 lat działalności „Zawratu”, nie obyło się bez kłopotów, głównie finansowych. Zdarzały się również drobne wypadki i urazy. Raz niezbędna okazała się interwencja helikoptera GOPR pod Giewontem.

- Dzięki prowadzeniu koła spełniły się moje marzenia - mówi Wiesław Żurawski. - Zawsze chciałem zobaczyć piętrowy autobus i Watykan. Do zdobycia zostały nam dwie europejskie stolice Madryt i Ateny. Jednak wszystko jeszcze przed nami i wierzę, że je również zwiedzimy.

 

Żródło: www.nowosci.pl

Zmieniony ( 02.09.2010. )